Jak donosi dziennik Fakt, w notesie przedstawicieli PSV Eindhoven znalazło się nazwisko Adama Stachowiaka występującego w bułgarskim zespole Botew Płowdiw.
– Bardzo dobrze gra mi się w Bułgarii. Trafiłem do klubu, który akurat ma wysokie aspiracje – mówi polski bramkarz. Bułgarzy niedawno byli o krok od wyeliminowania VfB Stuttgart z Ligi Europy.
Być może już tej zimy dojdzie do próby ściągnięcia Stachowiaka do Eindhoven. Jeśli Holendrzy rzeczywiście uprą się na ściągnięcie byłego zawodnika GKS Bełchatów, będą musieli zapłacić nawet pół miliona euro.