Polska gra z Niemcami, czyli w oczekiwaniu na przełom
Kiedy w niedzielę po południu okazało się, że Terek Grozny zwolni Macieja Rybusa na mecz towarzyski z Niemcami, natychmiast ruszyła machina związana z przylotem reprezentanta Polski do Hamburga. Rybus był jedynym spośród powołanych, który dotarł na zgrupowanie dopiero w poniedziałek.
ADAM GODLEWSKI
Wszyscy inni zawodnicy, łącznie z piłkarzami z Serie A i Arturem Borucem, którzy rozgrywali spotkania ligowe w niedzielę, w miejscu zbiórki stawili się jeszcze tego samego dnia. To dowód, że na mecze reprezentacji nikogo nie trzeba szczególnie zapraszać ani potem motywować, bo wszyscy, których Nawałka widzi w swoim zespole, niezwykle cenią sobie powołania. To podstawa sukcesów, których – miejmy nadzieję – wkrótce się doczekamy (…).
Zgrupowanie biało-czerwonych przed spotkaniem z – de facto – drugą reprezentacją Niemiec, z której selekcjoner Joachim Loew wybierze (być może) zawodników z numerami 19-23 na mundial w Brazylii, było bardzo nietypowe. Krótkie i niezbyt intensywne. Niektórzy sztabowcy przylecieli do Hamburga już w sobotę, zawodnicy mieli w większości stawić się w niedzielę do godziny 19.00. Oprócz wspólnej kolacji i odnowy nie było jednak żadnych planów szkoleniowych w pierwszy dzień. W całości przypadły na poniedziałek. 12 maja po śniadaniu odbyła się część teoretyczna przygotowań do rywalizacji z zachodnimi sąsiadami, czyli odprawa taktyczna, natomiast o godzinie 18.30 trener Nawałka przeprowadził zasadniczy – jedyny przed meczem – trening na stadionie… St Pauli. Gdy bowiem okazało się, że zespół HSV u siebie powalczy w barażach o Bundesligę już kilkadziesiąt godzin po konfrontacji Niemcy – Polska, gospodarze obiektu w Hamburgu nie wpuścili na trening ani podopiecznych Loewa, ani podwładnych Nawałki.
Cały artykuł przeczytacie w tygodniku „Piłka Nożna”. Już w kioskach!
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.