To nie żart. Słowa te, w jednym z wywiadów wypowiedział ostatnio obrońca Werderu Brema – Sebastian Boenish. Do Euro 2012 pozostało 235 dni.
– Możemy liczyć na wsparcie fantastycznych kibiców – cieszy się Boenisch, który grał w kadrze Niemiec do lat 21, ale na nadchodzących ME reprezentować będzie Polskę.
– Będąc gospodarzem tak wielkiej imprezy, trzeba sobie wysoko stawiać poprzeczkę. Dania i Grecja udowodniły, że wszystko jest możliwe – przekonuje Boenisch, chociaż Grecy triumfowali na ME w 2004, których gospodarzem była Portugalia.
11 listopada reprezentacja Polski zagra z Włochami na stadionie we Wrocławiu, obiekcie będącym areną Euro 2012.
Carlo Ancelotti z nowym kontraktem. Znak zaufania federacji
Włoski szkoleniowiec nie przeszedł jeszcze pierwszego poważnego testu w roli selekcjonera Canarinhos. Mimo to federacja postanowiła podpisać z nim długoterminowy kontrakt.