W pierwszej połowie przewagę mieli gospodarze. Nic z niej jednak nie wynikało, bo z pięciu strzałów graczy Stali Rzeszów, zaledwie jeden był celny. Dla porównania, goście z Siedlec ledwie raz uderzali na bramkę Marka Kozioła, w dodatku niecelnie.
Druga połowa miała już zupełnie inny przebieg. Od samego jej początku aktywniej i odważniej zaczęli grać piłkarze Pogoni. Na efekty nie trzeba było długo czekać – w 52. minucie w polu karnym faulował Vladislav Krasowski, a jedenastkę pewnie wykorzystał Marcin Flis.
Taki obrót sprawy nie załamał jednak podopiecznych Marka Zuba, bo 12 minut później, po ogromny zamieszaniu w szesnastce Pogoni, wyrównał Kacper Masiak.
W końcówce obie ekipy miały jeszcze swoje sytuacje, ale ostatecznie spotkanie przy ul. Hetmańskiej zakończyło się remisem.
Miedź znalazła następcę dla Keity. Młody Polak z zagranicznym doświadczeniem
Mimo 10. miejsca po rundzie jesiennej Betclic 1 ligi, Miedź Legnica ma szansę nawet na bezpośredni awans do PKO BP Ekstraklasy. Pomóc w tym ma Mateusz Kowalski, który po prawie czterech latach wrócił do Polski.