Dwudniowy turniej Polish Masters zakończył wielki finał, w którym Benfica Lizbona zmierzyła się z PSV Eindhoven. Holenderska drużyna odniosła zwycięstwo i wygrała cały turniej rozgrywany we Wrocławiu.
Turniej rozpoczął się w sobotę. W pierwszym półfinale Athletic Bilbao przegrał z PSV Eindhoven. W drugim starciu awans do finału wywalczyła sobie Benfica, która bez większych problemów poradziła sobie z gospodarzem – Śląskiem Wrocław.
W niedzielnym finale nie zabrakło emocji. W bramce PSV Eindhoven znalazło się miejsce dla Przemysława Tytonia. Niestety Polak musiał skapitulować w 34. minucie. Wówczas na uderzenie zdecydował się Carlos Martins. Piłka po drodze odbiła się jeszcze od jednego z defensorów PSV, co zmyliło Tytonia.
Wyrównanie padło w 56. minucie. Bramkę głową po rzucie rożnym zdobył Joergensen. Być może od tego momentu część kibiców liczyła na rzuty karne, ale nic z tego. W 74. minucie bramkę na 2:1 zdobył Lens. Z kilkunastu metrów rezerwowy PSV nie dał szans golkiperowi Benfiki. Po niespełna dziesięciu minutach wynik spotkania na 3:1 ustalił Wijnaldum.
W 78. minucie czerwoną kartkę zobaczył Maxi Pereira i Benfica kończyła mecz w osłabieniu.
Tym samym po zwycięstwie 3:1 turniej Polish Masters wygrało PSV Eindhoven.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.