Trwający sezon na boiskach Serie A to znakomity czas dla polskich piłkarzy. We włoskich klubach gra ich łącznie kilkunastu, a kilku z nich zalicza się do grona gwiazd całej ligi. Nic więc dziwnego, że przy tworzeniu różnych klasyfikacji i przyznawaniu wyróżnień, Biało-czerwoni mogą się ustawiać w pierwszym szeregu.
Milik i Zieliński w gronie wyróżnionych (fot. Reuters)
Tak było chociażby przy wyborze „drużyny zimy”, która została wyłoniona przez znany serwis statystyczny Opta. Jak się okazało, miejsce w niej wywalczyło sobie aż trzech reprezentantów Polski – Piotr Zieliński i Arkadiusz Milik, którzy występują na co dzień w Napoli, a także Krzysztof Piątek, który od stycznia reprezentuje barwy Milanu.
Wszyscy wymienieni zawodnicy znajdują się w tym sezonie w bardzo wysokiej formie, co zresztą udało się im potwierdzić podczas minionych tygodni. Milik nadal strzela jak na zawołanie będą pewniakiem do gry w Napoli, Piątek nic sobie nie zrobił z przenosin do wielkiego Milanu i także na San Siro czaruje swoją skutecznością, a Zieliński to dziś piłkarz, bez którego trudno sobie wyobrazić drugą linię wicelidera Serie A.
Co ciekawe, „drużyna zimy” Opta została zdominowana przez graczy Napoli i Milanu. Oprócz dwóch Polaków, którzy bronią barw klubu z Kampanii, na wyróżnienie zapracował sobie również Jose Callejon. Jeśli zaś chodzi o Milan, to tu na poziom Krzysztofa Piątka udało się wskoczyć również Gianlugiemu Donnarummie oraz Alessio Romagnoliemu.
To co uderza w poniższym zestawieniu, to fakt, że w gronie wyróżnionych zabrakło graczy Juventusu. „Stara Dama” to z kolei niekwestionowany lider Serie A i drużyna, które pewnie zmierza po kolejne mistrzostwo kraju.
Juventus reaguje na kontuzję Grabary. Szykuje się powrót do Turynu
Po kontuzji Kamila Grabary, Juventus FC na gwałt potrzebuje klasowego dublera dla Guglielmo Vicario. Włoskie media donoszą, że turyńczycy mają już na oku potencjalnego następcę Polaka.
Włoskie media podzielone w ocenie Zielińskiego po hicie. Nie brakuje krytycznych głosów
Włoskie media oceniły występ Polaka w hitowym starciu z Romą. Największe zarzuty kieruje się wobec defensywnych poczynań Polaka. W ofensywie też nie błyszczał.