Za nami październikowe mecze reprezentacji Polski i po raz pierwszy od długiego czasu nie ma podstaw do narzekania, gdyż biało-czerwoni pokazali się w nich z bardzo dobrej strony.
Za Polakami udane zgrupowanie (fot. Piotr Kucza)
Teraz reprezentacyjne zgrupowania są bardzo intensywne. Podczas właśnie zakończonego Polacy rozegrali trzy spotkania. Najpierw podopieczni Jerzego Brzęczka towarzysko ograli Finlandię 5:1, następnie bezbramkowo zremisowali z Włochami, a w środowy wieczór pewnie wygrali z Bośnią i Hercegowiną 3:0.
Środowy mecz z Bośniakami był naprawdę dobrym spotkaniem w wykonaniu naszej kadry. Oczywiście Polacy grali przez większość meczu w przewadze jednego zawodnika, ale ofensywna gra i duża liczba kreowanych sytuacji mogła się podobać. Przewaga została udokumentowana trzema bramkami i w trzecim z październikowych meczów polscy kibice mogli cieszyć się z kompletu punktów, dzięki którym Polska objęła prowadzenie w grupie Ligi Narodów.
Październikowe zgrupowanie było więc dla naszej kadry naprawdę udane i pierwszy raz od dawna nie ma większych podstaw do narzekania. Podczas niego Jerzy Brzęczek, poza Łukaszem Skorupskim, skorzystał ze wszystkich piłkarzy i pokazał głębię składu. Łącznie zadebiutowało pięciu piłkarzy: Sebastian Walukiewicz, Bartłomiej Drągowski, Paweł Bochniewicz, Michał Karbownik oraz Alan Czerwiński. Ponadto swoją gotowość do gry w pierwszym składzie pokazali choćby Jakub Moder, czy Karol Linetty.
Teraz zawodnicy wracają do swoich klubów, a następna okazja do pokazania swoich umiejętności w narodowych barwach będzie podczas listopadowych meczów.
Oficjalnie: Są powołania do kadry U-20. Kogo wybrał trener Stępiński?
Selekcjoner Miłosz Stępiński ogłosił powołania na zbliżające się zgrupowanie reprezentacji U-20. Polacy zmierzą się z Niemcami i Rumunią w ramach Elite League.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.