Pół roku temu był wyśmiewany. Teraz chcą go giganci
Antony jeszcze pół roku temu był traktowany jak gorący ziemniak, którego nikt nie chce chwycić. Obecnie Brazylijczyk może przebierać w ofertach.
Punktem zwrotnym w karierze brazylijskiego skrzydłowego okazało się wypożyczenie do Realu Betis. Sewilla stała się ziemią obiecaną dla Antony’ego, który zaczął regularnie udowadniać, że potrafi grać w piłkę. Wypożyczony z Manchesteru United piłkarz popisywał się nie tylko w La Lidze, ale i Lidze Konferencji. Wraz z Betisem dotarł do finału europejskiego pucharu.
Brazylijczyk za czasów Manchesteru United rozczarowywał i irytował. W niczym nie przypominał piłkarzy, który oczarował Europę w czasach gry w Ajaxie Amsterdam.
Antony swoją postawą wzbudził zainteresowanie wśród klubów mierzących wyżej niż Betis. Mocno zainteresowane Brazylijczykiem jest Atletico Madryt, a teraz do wyścigu o jego usługi włączył się Juventus. Najwięcej do powiedzenia na koniec i tak będzie miał Manchester United, który jest związany umową z piłkarzem do końca sezonu 2026-27. (sul)
Barcelona powiększyła przewagę nad Realem. Oto tabela ligi hiszpańskiej
FC Barcelona ograła w sobotę Atletico Madryt, a Real Madryt doznał sensacyjnej porażki w spotkaniu z RCD Mallorca. „Blaugrana” ma tym samym już siedem punktów przewagi nad odwiecznym rywalem w wyścigu o mistrzostwo Hiszpanii.
Robert Lewandowski zaliczył wejście smoka i na trzy minuty przed końcem regulaminowego czasu gry przesądził o zwycięstwie FC Barcelony w hicie ligi hiszpańskiej.