Nie było niespodzianki w jedynym piątkowym meczu ligi francuskiej. Paris Saint-Germain nie dało na własnym boisku żadnych szans Lorient i odniosło efektowne zwycięstwo 4:0.
Gospodarze przystąpili do tego spotkanie bez swojej największej gwiazdy – Zlatana Ibrahimovicia. To jednak nie przeszkodziło paryżanom w dopisaniu na swoje konto kompletu punktów.
Losy zawodów rozstrzygnęły się jeszcze przed przerwą, kiedy to do bramki Lorient trafiali kolejno Lucas, Jeremy Menez i Edinson Cavani. Urugwajczyk w drugiej połowie dołożył jeszcze jedno trafienie i przypieczętował zwycięstwo swojego zespołu.
Dzięki wygranej i trzem punktom PSG umocniło się na pierwszym miejscu w tabeli Ligue 1 z dorobkiem 28 punktów w dwunastu spotkaniach. Drugie Monaco, które dopiero w niedzielę zagra z Lille ma na koncie 25 „oczek”.