Pogrom na Anoeta. Sevilla bez litości dla Realu Sociedad
Piłkarze Sevilli nie odpuszczają w walce o najwyższe zaszczyty w Primera Division. Drużyna z Andaluzji bez większych problemów pokonała w delegacji Real Sociedad aż (4:0).
Sevilla odniosła przekonujące zwycięstwo na trudnym terenie (foto: Grzegorz Wajda)
Real Sociedad spisuje się w tym sezonie bardzo dobrze, szczególnie w meczach przed własną publicznością. Można było więc zakładać, że także w meczu z Sevillą Eusebio Sacristana powalczą o pełną pulę i napsują krwi wyżej notowanemu rywalowi. Jak się jednak okazało, goście mieli inny pomysł na sobotnie spotkanie i bardzo szybko zaczęli go wprowadzać w życie.
W 25. minucie wynik meczu otworzył piłkę do bramki dobił Wissam Ben Yedder, a kilka chwil później – zanim gospodarze zdołali się na dobre otrząsnąć po stracie pierwszego gola – ten sam zawodnik podwyższył na 2:0 wykorzystując błąd defensywy Realu, a także dobre zagranie głową Franco Vazqueza.
Po takich ciosach miejscowi nie potrafili się już podnieść i do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Gospodarze byli tego dnia bezradni i w drugiej połowie zostali skarceniu po raz kolejny. W 73. minucie trzeciego gola dla Sevilli zdobył Pablo Sarabia, którego dokładnym podaniem obsłużył Ben Yadder.
To jednak wciąż nie był koniec strzelania na Estadio Anoeta. W 83. minucie swój znakomity występ zwieńczył Wissam Ben Yedder, który dorzucił swoją trzecią bramkę i zapisał na swoim koncie hat-tricka. Sevilla rozgromiła rywala na gorącym terenie i aktualnie zajmuje drugie miejsce w tabeli La Ligi.
Wissam Ben Yedder has now scored 9 goals in his last 8 games for Sevilla across all competitions.
Flick zdradza w sprawie Garcii. Wiadomo już, kiedy wraca do gry
Trener FC Barcelony zdradził, że Joan Garcia jest już gotowy do gry. Hansi Flick planuje wystawić go w podstawowym składzie na najbliższy mecz z Getafe.
Raphinha wciąż poza grą. Wiadomo, w których meczach Barcelony nie zagra
Raphinha wrócił do Barcelony z kontuzją, którą nabawił się w trakcie zgrupowania reprezentacji Brazylii. Hansi Flick nie będzie mógł jeszcze skorzystać ze swojego absolutnego lidera.