Pogrom faworytów w Pucharze Anglii! Chelsea i City za burtą
To prawdziwa sobota
sensacji na Wyspach Brytyjskich. Już w czwartej rundzie z Pucharem Anglii
pożegnały się drużyny Manchesteru City, Chelsea Londyn, Tottenhamu oraz Southampton!
Jose Mourinho nie sięgnie w tym sezonie z Chelsea po Puchar Anglii
Na spotkanie z
Middlesbrough menedżer City Manuel Pellegrini wystawił do pierwszego składu
kilku zawodników, którzy zwykle oglądają mecze Premier League z ławki rezerwowych.
Rotacje personalne nie wyszły jednak ekipie mistrzów Anglii na dobre. The
Citizens przed własną publicznością przegrali 0:2 z zespołem grającym na co
dzień w Championship. Obie bramki dla Middlesbrough padły w drugiej połowie
gry, a ich zdobywcami byli Patrick Bamford oraz rezerwowy Kike.
Skompromitowała się
również londyńska Chelsea. Podopieczni Jose Mourinho prowadzili do przerwy 2:1
z Bradford City, by ostatecznie przegrać 2:4! Gole dla The Blues zdobyli Gary
Cahill oraz Ramires. Na listę strzelców w zespole z League One (trzeci szczebel
rozgrywkowy w Anglii) wpisali się kolejno Jon Stead, Filipe Morais, Andy
Halliday, a także Mark Yeates.
Również trzeci obecnie
zespół Premier League, Southampton, bardzo szybko zakończył swój udział w
Pucharze Anglii. Ekipa Ronalda Koemana przegrała 2:3 na swoim boisku z Crystal
Palace. Wszystkie pięć bramek padło jeszcze przed przerwą. Dla Świętych trafili
Graziano Pelle i autor samobójczego gola Scott Dann. Zwycięstwo podopiecznym Alana
Pardew zapewniły dwie bramki Marouane’a Chamakha i jedno trafienie Yayi
Sanogo.
Nie Tottenham Hotspur,
a Leicester City z Marcinem Wasilewskim w składzie, zagra w piątej rundzie FA
Cup. Polak nie wystąpił tym razem w podstawowej jedenastce, ale wszedł na
boisko już w 26. minucie. Wówczas jego drużyna przegrywała 0:1 po bramce Androsa
Townsenda zdobytej z rzutu karnego. W końcówce spotkania Lisy strzeliły jednak
dwie bramki i sprawiły nie lada niespodziankę na White Hart Lane. Autorami goli, które pogrążyły
Spurs, byli Leonardo Ulloa i Jeffrey Schlupp.
Media: Liverpool znalazł następcę van Dijka? Trop prowadzi do Włoch
Liverpool chce się jak najszybciej zabezpieczyć na ewentualne odejście po wygaśnięciu umowy Virgila van Dijka. Kontrakt kapitana The Reds wygaśnie pod koniec czerwca przyszłego roku.
Jadon Sancho wciąż pozostaje bez klubu i możliwe, że jego kariera obierze bardzo niespodziewany kierunek. 26-letni Anglik może zagrać w lidze rosyjskiej.