W dwóch najciekawszych spotkaniach towarzyskich, rozgrywanych w niedzielę, Brazylia pokonała Honduras 7:0, a Wenezuela Stany Zjednoczone 3:0.
fot. Łukasz Skwiot
Strzelanie w Porto Alegre rozpoczął w szóstej minucie Gabriel Jesus. Napastnik Manchesteru City strzałem głową wykorzystał celne dośrodkowanie Daniego Alvesa z prawej strony. Kilka chwil później było już 2:0. Thiago Silva na gola zamienił podanie Philippe Coutinho. Od 29 minuty Honduras musiał sobie radzić bez Rommela Quioto, a Brazylia bez Arthura. Ten pierwszy ostro zaatakował Brazylijczyka, za co sędzia ukarał go żółtą kartką, z kolei piłkarz Barcelony kilka chwil później musiał opuścić boisko z powodu urazu.
Wynik w 37 minucie podwyższył Philippe Coutinho. Brazylijczyk wykorzystał rzut karny, podyktowany za faul jednego z piłkarzy Hondurasu na Richarlisonie.
Po przerwie Canarinhos strzelali dalej. Najpierw podanie Fernandinho na gola zamienił Jesus. Jako kolejny do siatki trafił David Neres, który po podaniu Filipe Luisa zdecydował się na drybling i samotne wykończenie akcji. Na 6:0 w 65 minucie podwyższył Roberto Firmino, który wykorzystał niedokładne przyjęcie piłki przez jednego z obrońców Hondurasu.
Wynik meczu w 70 minucie ustalił Richarlison, który z najbliższej odległości skierował do siatki podanie Evertona.
***
W drugim meczu zwycięstwo nad gospodarzami odnieśli w Cincinnati Wenezuelczycy. Wszystkie trzy gole padły w pierwszej części meczu. Jako pierwszy do siatki trafił Salomon Rondon, wykorzystując zagrania Jhona Murillo. Wynik podwyższył, dobijając swój własny strzał, Jefferson Savarino. Rezultat meczu ustalił strzelec pierwszego gola, Rondon, który najpierw przyjął podanie od Tomasa Rincona, a potem bez problemu poradził sobie z pilnującym go obrońcą.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.