Pogoń Szczecin na inaugurację 25. kolejki PKO BP Ekstraklasy pokonała Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0. Portowcy umocnili się na pozycji wicelidera ligi, natomiast Górale mogą w tej kolejce spaść na ostatnie, spadkowe miejsce.
Drugie zwycięstwo z rzędu zawodników Runjaicia. (fot. Reuters)
Jeszcze przed meczem prognozowano, że Pogoń nie będzie miała trudnej przeprawy w meczu przeciwko Podbeskidziu, obie drużyny są na dwóch, różnych półkulach i mają zgoła inne cele. Mimo to pierwsza połowa była bardzo wyrównana, obie drużyny miały porównywalny czas posiadania piłki i miały podobną liczbę strzałów na bramkę.
W trakcie pierwszej części meczu Pogoni raz udało się trafić do siatki, w 33. minucie świetną robotę wykonał Michał Kucharczyk, który precyzyjnie zagrał do Kacpra Kozłowskiego. Świeżo upieczony reprezentant Polski wykorzystał okazję i wpakował futbolówkę do siatki, dając tym samy Pogoni prowadzenie.
Po przerwie Pogoń zdecydowanie odskoczyła rywalowi i miała wyraźną przewagę. Gospodarze ani razu nie podeszli pod bramkę rywala, zostali zepchnięci na własną połowę i ich jedynym zadaniem było zamurowanie dostępu do własnej bramki.
Pogoń prowadziła bardzo ofensywną grę, jednak ani razu nie trafiła piłki do siatki po którejś z akcji. Dopiero w 63. minucie Sebastian Kowalczyk wykorzystał rzut karny, tym samym podwyższył prowadzenie i ustalił wynik meczu w Bielsku-Białej.
Drużyna ze Szczecina dopisuje trzy punkty na swoje konto i umacnia się na pozycji wicelidera tabeli PKO BP Ekstraklasy. Podbeskidzie zajmuje 15. miejsce i jeśli Stal Mielec w meczu przeciwko Zagłębiu Lubin zapisze na swoje konto wygraną, awansuje w tabeli i „Górale” znajdą się na pozycji spadkowej.
Trzy najważniejsze wydarzenia 11. kolejki Ekstraklasy [WIDEO]
Oto trzy najważniejsze wydarzenia nadchodzącej 11. kolejki Ekstraklasy. Widzew Łódź podejmie Wisłę Kraków. Raków i jego trener, Tomasz Kaczmarek, potrzebują punktów. Czy Lech otrząśnie się po blamażu z Leverkusen?
Łabojko: Chciałbym pojechać na Narodowy i sięgnąć po pierwsze trofeum
Piast Gliwice pozytywnie zaskakuje w tym sezonie, a Jakub Łabojko nie ukrywa, że chciałby zakończyć rozgrywki z trofeum. Pomocnik mówił serwisowi StolicaSportu.pl, że marzy o triumfie w Pucharze Polski.
Co z Selahim i Vermesanem? Trener Widzewa zabrał głos
Lindon Selahi nie otrzymuje ostatnio wielu szans na grę w Widzewie Łódź, a Ioan Wermesan czeka na możliwość zaprezentowania się na boisku. Mateusz Stolarski odniósł się do sytuacji obu zawodników.
Transferowym hitem lata było pozyskanie przez Koronę Kielce Ondreja Lingra. Uczestnik Euro 2024 został sprowadzony z Houston Dynamo FC, a po kilku występach w Koronie powrócił do reprezentacji Czech i zagrał przeciwko Hiszpanii i Anglii w Lidze Narodów.