Drugi niedzielny mecz PKO BP Ekstraklasy przyniesie rywalizację Korony Kielce z Pogonią Szczecin. Goście staną przed szansą na wspięcie się na podium tabeli.
Gustafsson liczy na zwycięstwo nad Koroną. (fot. Krzysztof Cichomski)
Jak przed startem kolejki, tak i w jej trakcie Portowcy plasują się na czwartym miejscu. Zmieniło się tylko to, kto ich wyprzedza. Wcześniej był to Raków Częstochowa, teraz jest to Cracovia. I jedni, i drudzy górowali bądź górują dzięki korzystniejszemu bilansowi bramkowemu. Różnicy punktowej nie ma.
Oznacza to, iż do awansu na trzecie miejsce w tabeli Pogoni wystarczy remis w starciu z Koroną. Szczecinianie z pewnością celują jednak w zdobycie pełnej puli. Poniesiona w środku tygodnia porażka z Rakowem podrażniła Jensa Gustafssona, który zaznaczył:
– Jestem zawiedziony wynikiem, jestem zawiedziony naszą postawą. Mamy pewne rzeczy, które musimy poprawiać, nad którymi musimy pracować. Pewne jest to, że musimy być o wiele lepsi w niedzielę w Kielcach, żeby wygrać ten mecz.
Korona postara się pokrzyżować plany przeciwnika i sięgnąć po kolejne punkty. W minionej kolejce pokonała Radomiaka Radom, co pozwoliło jej awansować na ósme miejsce w tabeli.
Faworytem meczu będzie jednak Pogoń. Jak spisze się w tej roli? Odpowiedź padnie po południu. Pierwszy gwizdek sędziego zaplanowano na godzinę 15:00.
W przedostatniej kolejce sezonu 2025-26 błysnęli przede wszystkim gracze Lecha Poznań, Motoru Lublin i Rakowa Częstochowa. Ponadto w naszej jedenastce kolejki znalazło się także miejsce dla przedstawicieli Jagiellonii Białystok, Legii Warszawa oraz Korony Kielce.
PZPN już zadecydował?! Tegoroczny Superpuchar Polski to nie wszystko
W południe gruchnęła wiadomość, że PZPN rozważa przeniesie meczu o Superpuchar Polski do Wrocławia. Teraz "Gazeta Wrocławska" donosi, że decyzja w tej sprawie została już podjęta.