Podziałem punktów zakończył się pierwszy niedzielny mecz 2. kolejki Ligue 1. Strasbourg zremisował przed własną publicznością z Saint-Etienne (1:1).
Obie drużyny udanie zainaugurowały nowy sezon w lidze francuskiej, wygrywając swoje pierwsze mecze. Nic więc dziwnego, że tak w Strasbourgu, jak i Saint-Etienne liczono na pójście za ciosem i dopisanie na konto kolejnych punktów.
Goście nieco ułatwili zadanie swoim rywalom, ponieważ już od 18. minuty musieli radzić sobie w osłabieniu. Wychodzącego na czystą pozycję przeciwnika sfaulował bowiem Neven Subotić i sędzie nie zastanawiał się zbyt długo z odesłaniem go pod prysznic z czerwoną kartką.
Strasbourg bardzo długo kazał czekać swoim kibicom na wykorzystanie liczebnej przewagi, ale w końcu się udało. Niedługo po przerwie, w 55. minucie do piłki w polu karnym rywali dopadł Anthony Goncalves, który ładnym mierzonym strzałem nie dał bramkarzowi żadnych szans na skuteczną interwencję.
Kiedy wydawało się, że gospodarze dowiozą skromne prowadzenie do końca, Saint-Etienne odpowiedziało. Festiwal błędów w formacji obronnej Strasbourga wykorzystał Makhtar Gueye, który celnie uderzył z około trzynastu metrów i jak się okazało, było to trafienie na wagę remisu.