The Cottagers musieli gonić wynik, ale piękny gol Manora Solomona dał im jeden punkt w starciu z Wolves.
Jako pierwsi na prowadzenie wyszli gracze Wolverhampton. W 23. minucie prowadzenie Wilkom dał Pablo Sarabia. Hiszpan zebrał drugą piłkę w polu karnym i strzałem na dalszy słupek pokonał Bernda Leno. Była to pierwsza bramka Hiszpana w barwach Wolves.
Kibice Fulham na gola wyrównującego musieli czekać aż do 64. minuty. Wówczas fantastycznym trafieniem popisał się Manor Solomon. Reprezentant Izraela zszedł z piłką do środka i zakręcił futbolówkę na dalszy róg bramki Wilków. Jose Sa nie miał żadnych szans na obronę tego uderzenia.
Fulham umocniło się nieznacznie na szóstej pozycji w tabeli. Do piątego Newcastle podopieczni Marco Silvy tracą dwa punkty. Wolverhampton zajmuje 15. pozycję. Nad strefą spadkową Wilki mają cztery „oczka” przewagi.
Nowy gracz MU krytyczny po derbach. „Byliśmy niedbali”
Manchester United przegrał z Manchesterem City w kontrowersyjnych okolicznościach. Youri Tielemans uważa jednak, że Czerwone Diabły powinny mieć pretensje do siebie, a nie do arbitra.