Pod Klimczokiem stawiają sobie jasny cel. Podbeskidzie Bielsko-Biała ma jak najszybciej wrócić do Ekstraklasy i dlatego w klubie nie szczędzą sił oraz środków, by tak się stało. Jak przyznał Tomasz Mikołajko, prezes Górali, kadra drużyny przed startem rozgrywek I ligi będzie jeszcze mocniejsza. Martin Baran piłkarzem Podbeskidzia – KLIKNIJ!
Na początku tygodnia do Podbeskidzia dołączyli Martin Baran i Rafał Leszczyński, ale potrzeby są większe. Mikołajko zdaje sobie z tego sprawę i dlatego planuje kolejne ruchy transferowe. – Myślę, że możemy sfinalizować jeszcze 4-5 transferów – powiedział w rozmowie z katowickim „SPORTEM”.
– Widać to, jak gramy. Potrzeba nam wzmocnień na niektórych pozycjach. Konkurencja musi być. Piłkarze powinni czuć, że za ich plecami czekają kolejni – dodał szef Podbeskidzia.
Potrzeby bielskiego klubu są tym większe, że swojego kontraktu nie przedłużył Anton Sloboda, który wybrał propozycję Spartaka Trnava i to właśnie tej drużynie będzie kontynuował swoją karierę.
Remis w Siedlcach. Pogoń podzieliła się punktami z Ruchem
Podopieczni Waldemara Fornalika kontynuują serię meczów bez porażki, choć niewiele brakowało, by wrócili z Siedlec na tarczy. W samej końcówce jeden punkt zapewnił Niebieskim młody Max Pawłowski.
Kluby 1. Ligi wydały ponad 298 mln zł na wynagrodzenia
Kluby Betclic 1. Ligi przeznaczyły w sezonie 2025/26 ponad 298 mln zł na wynagrodzenia. Tylko siedem zespołów spełniło zaostrzony wymóg UEFA, zgodnie z którym koszty płac nie powinny przekraczać 70 proc. przychodów. Najwyższy wskaźnik odnotowała Polonia Warszawa – aż 164 proc. Z kolei najwięcej na wynagrodzenia wydał Śląsk Wrocław.