Podziałem punktów zakończył się drugi zaplanowany na poniedziałek mecz w ramach Pucharu Narodów Afryki. Tunezja zremisowała z Angolą (1:1).
Starcie Tunezji z Angolą zapowiadała się bardzo ciekawie, ale nie mogło to dziwić. Obie drużyny mają swoje wielkie aspiracje, które sięgają nawet strefy medalowej i już na początku swojej drogi musiały przejść poważy sprawdzian. Z przedmeczowych zapowiedzi wynikało, że będzie to bardzo wyrównane starcie i dokładnie tak było.
Żadnej z drużyn nie udało się osiągnąć zdecydowanej przewagi, a szachowanie się rywali trwało przez ponad pół godziny. To właśnie wtedy – w 34. minucie – otworzono wynik spotkania.
Paizo sfaulował przeciwnika w swoim polu karnym i sędzia nie zawahała się ze wskazaniem na „wapno”. Do piłki ustawionej na jedenastym metrze podszedł Youssef Msakni i Tunezja wyszła na prowadzenie.
Piłkarze z Angoli nie złożyli broni i na kwadrans przed końcem udało się im odpowiedzieć. Na listę strzelców wpisał się Djalma Campos i cała zabawa zaczęła się od nowa.
Jak się jednak okazało, kolejnych goli już w tym meczu nie zobaczyliśmy i obie drużyny musiały podzielić się punktami.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.