W półfinałowym starciu Pucharu Narodów Afryki Algieria wygrała z Nigerią 2:1. Decydująca o awansie bramka padła w doliczonym czasie gry.
Ahmed Musa i Nigeria tym razem nie mieli powodów do świętowania (fot. Łukasz Skwiot)
Obie ekip od początku turnieju spisywały się bardzo dobrze. W fazie pucharowej Algieria uporała się z Gwineą oraz Wybrzeżem Kości Słoniowej, natomiast Nigeria wyeliminowała broniący tytułu Kamerun i Republikę Południowej Afryki.
W pierwszej połowie przewagę zdołali wypracować sobie Algierczycy. W 40. minucie wyszli oni na prowadzenie po kolejnym w trwającym turnieju dosyć kuriozalnym samobóju. Tym razem piłkę do własnej siatki skierował William Troost-Ekong.
W drugiej części Nigeria dążyła do wyrównania i ta sztuka im się udała. W 73. minucie arbiter podyktował rzut karny, a jedenastkę na gola zamienił Odion Ighalo. Gdy wydawało się, że potrzebna będzie dogrywka, decydujący cios zadały Lisy Pustyni. W 95. minucie doskonałym uderzeniem z rzutu wolnego popisał się Riyad Mahrez i zapewnił swojej reprezentacji awans do finału.
W finale rywalem Algierii będzie Senegal. Decydujący o tytule mecz zostanie rozegrany 19 lipca w Kairze.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.