PN ocenia powołania: Osiem zaproszeń, jedna duża niespodzianka
Adam Nawałka uzupełnił kadrę na mecze z Gruzją (eliminacje Euro 2016) i Szwajcarią (towarzyski). Powołania otrzymało ośmiu zawodników z polskiej ekstraklasy. Szoku nie ma: kto miał być powołany, ten wezwanie otrzymał. Wielu z nich było już przecież sprawdzanych na poprzednim zgrupowaniu kadry.
Michał Żyro co prawda ewidentnie nie udźwignął transferowej presji i w ostatnim meczu z Metalistem troszeczkę się spalił. Niemniej to może być gracz reprezentacyjnego formatu, więc jego miejsce powinno być w kadrze. Michał Kucharczyk wciąż robi postępy i dziś należy go sytuować na tym samym poziomie co Żyrę. W przypadku Tomasza Jodłowca w ogóle nie powinno być dyskusji, bo to człowiek, którego warto mieć nie tylko na ławce rezerwowych. Łukasz Broź – jak najbardziej! To najrówniej grający legionista w ostatnich tygodniach. Broni bez zarzutu, a mimo pewnych ograniczeń w wyszkoleniu technicznym odważnie włącza się do akcji zaczepnych. Potrafi zaimponować zagraniem, którego niewielu się po nim spodziewa.
Sebastian Mila miejsce w reprezentacji (oby też w kadrze na Euro 2016!) wywalczył sobie w dwumeczu z Niemcami i Szkocją, więc nie ma sensu dyskutować nad słusznością wyboru Nawałki. Podobnym zawodnikiem do Mili jest Maciej Gajos. Selekcjoner dostrzegł jednak i uhonorował fakt, jak bardzo pomocnik Jagi rozwinął się po odejściu z klubu Daniego Quintany. Docenia też jego regularność, a to ważne, skoro nie zawsze na miejsce w klubowych jedenastkach mogą liczyć nasi stranieri, inni kandydaci do gry na pozycji numer 10. A zatem Gajos tak, ale najwyżej na Szwajcarię.
Rozumiem w pełni wezwanie dla Karola Linetty’ego, ponieważ to może być przyszłość kadry. Coraz lepiej radzi sobie jako cofnięty pomocnik, choć wydawało się, że stworzony jest do zupełnie innej roli. Karol grał już w drużynie Nawałki. Dobrze wypadł podczas styczniowego tournee po Zjednoczonych Emiratach Arabskich, zatem powtórzę – jego kandydatura nie powinna dziwić.
I pozostaje ostatni z wybrańców selekcjonera – Rafał Janicki. Kandydatura najmniej spodziewana i najbardziej dyskusyjna. Po pierwsze: defensywa Lechii jako całość nie wygląda najlepiej. Po drugie: Janicki lepiej prezentował się w poprzednim sezonie. W tym natomiast rozegrał tak na dobrą sprawę jeden tylko bardzo dobry mecz – przeciwko Legii na Łazienkowskiej i może tym właśnie ujął szefa kadry. Należy jednak przypuszczać, że jeśli lechista otrzyma szansę, to co najwyżej w próbie towarzyskiej.
Ellis Simms zostanie powołany do reprezentacji Polski? [WIDEO]
Ellis Simms zgłasza akces do gry z orzełkiem na piersi. Czy waszym zdaniem napastnik Coventry City powinien być brany przez Jana Urbana pod uwagę jako opcja na pozycji numer dziewięć?
Jakub Piotrowski został zmieniony już w 15. minucie ligowego meczu Udinese z Lazio. Chwilę wcześniej reprezentant Polski złapał się za brzuch i sygnalizował problemy zdrowotne. Po spotkaniu klub przekazał szczegóły dotyczące jego stanu.
Moder przekazał nowe wieści o zdrowiu. „Wciąż mam dolegliwości w kolanie”
Jakub Moder wciąż nie jest zdolny do gry, a ponadto jego kariera w klubie stanęła pod znakiem zapytania. Reprezentant Polski odniósł się do wszystkich kwestii w rozmowie z Foot Truck.