Śląsk Wrocław po raz kolejny potwierdził bardzo dobrą dyspozycję w meczach na własnym stadionie. Dziś pewnie pokonał Cracovią 3:1.
Zawodnicy Śląska mają powody do radości (foto: 400mm.pl)
Śląsk przeważał już praktycznie od pierwszych minut. Zawodnicy Cracovii wyszli na plac gry zdezorientowani, oddając prym gospodarzom. Miejscowi stale zagrażali bramce Krakowian, szukali swoich okazji, jednak nieźle konstruowane akcje były kończone w niedokładny sposób, przez co goli po stronie gospodarzy w pierwszej połowie nie widzieliśmy. Zespół gości tylko w 36. minucie miał dobrą okazję, kiedy to Dytiatjew po dośrodkowaniu z rzutu rożnego trafił prosto w Putnockiego.
Druga połowa zaczęła się idealnie dla Krakowian, już dwie minuty po pierwszym gwizdku sędziego niepilnowany Lopes zdobył gola dla gości. Defensywa Śląska nieco zaspała i nie pokryła Portugalczyka, zostawiając mu zbyt wiele miejsca.
Wydawało się, że zdobyty gol uskrzydli Cracovię i gracze Probierza rzucą się do ataku i będą szukać gola dającego podwyższenie wyniku. Po godzinie gry show skradli zawodnicy Śląska, na początek do siatki trafił Płacheta po kapitalnym dograniu Picha, natomiast dwie minuty później gospodarze wyszli na prowadzenie po bramce Exposito. Śląsk zaliczył świetny powrót.
Płacheta był zdecydowanie najlepszym graczem na boisku. Młodzieżowiec był dosłownie wszędzie i brylował swoją nietuzinkową szybkością. 22-latek w 78. minucie przeprowadził kapitalną, indywidualną akcję, w której samodzielnie wypracował sobie pozycję strzelecką w polu karnym Cracovii i pokonał bramkarza przyjezdnych.
W doliczonym czasie gry do siatki trafił po raz drugi Lopes, jednak krakowianom nie udało się odrobić straty.
Śląsk Wrocław ma raptem punkt straty do Lecha Poznań i wciąż ma duże szanse na wskoczenie do strefy pucharowej. Cracovia jest na 6. miejscu i gra w Europie w przyszłym sezonie jest jedynie utopijnym marzeniem zawodników Probierza.
Pomocnik Widzewa doznał kontuzji. Będzie pauzował przez kilka tygodni
W najbliższych tygodniach szkoleniowiec Widzewa Łódź, Mateusz Stolarski, nie będzie mógł korzystać z Daniego Silvy. Portugalczyk nabawił się urazu mięśniowego.
Czy z Wieczystą Simundza zagra o posadę? Dyrektor Śląska odpowiada
W obliczu niezadowalających wyników Śląska Wrocław w przestrzeni publicznej zaczęły pojawiać się doniesienia odnośnie przyszłości jego trenera. Do sprawy odniósł się dyrektor sportowy klubu.
Opublikowano ranking najlepszych akademii. Jest wśród nich Lech Poznań
Akademia Lecha Poznań zajęła 136. lokatę w zestawieniu najlepszych szkółek piłkarskich na świecie. ,,Kolejorz'' wychował 28 zawodników spełniających kryteria CIES.