Coraz gorsze informacje napływają z Niemiec w sprawie stanu zdrowia Łukasza Piszczka. Obrońca Borussii Dortmund nabawił się kontuzji kolana i zdaniem szkoleniowca drużyny, Petera Bosza jego przerwa w grze może potrwać nawet kilka miesięcy.
Ile dokładnie będzie pauzował Łukasz Piszczek? (fot. Łukasz Skwiot)
Przypomnijmy, że Piszczek w trakcie niedawnego meczu z Czarnogórą, którym „Biało-Czerwoni” zamykali eliminacje do mistrzostw świata, nabawiał się urazu. Jak wykazały szczegółowe badania, obrońca uszkodził więzadła krzyżowe i na boisko będzie mógł wrócić dopiero w styczniu.
Dla klubu z Dortmundu to fatalna informacja, ponieważ Polak znajdował się od początku sezonu w wyśmienitej formie i należał do grona najważniejszych graczy w układance Bosza. – Niestety, nie wygląda to zbyt dobrze – powiedział szkoleniowiec podczas piątkowej konferencji prasowej.
– Łukasz nie będzie mógł grać przez kilka tygodni, a być może nawet kilka miesięcy – kontynuował. – To dla nas ogromna strata, która bardzo nas boli – zakończył.
Bosz to już kolejny przedstawiciel klubu z Dortmundu, który publicznie odniósł się do kontuzji reprezentanta Polski. Wcześniej głos zabrał Michael Zorc, dyrektor sportowy BVB, który nie krył swojego rozgoryczenia i złości. – Znowu przyszedł czas na mecze reprezentacji i znowu nasi piłkarze wracają do klubu z kontuzjami. Wszyscy widzimy co się dzieje. Niestety, ale największe konsekwencje zawsze ponoszą kluby. To jest po prostu wkurzające – stwierdził, cytowany przy „Sky Deutschland”.
Oprócz Piszczka, na długiej liście kontuzjowanych graczy Borussii można znaleźć m.in. Marco Reusa, Marcela Schmelzera, Erika Durma, Raphaela Guerreiro czy Mahmouda Dahouda.
Reprezentant Polski wystąpił w tym sezonie w jedenastu meczach na wszystkich frontach dla BVB. W tym czasie udało mu się zapisać na swoim koncie jedną asystę.
Manuel Neuer nigdy nie został nowym Oliverem Kahnem. Stał się kimś znacznie lepszym
Transfer Manuela Neuera do Bayernu wykraczał daleko poza klubowe gabinety. Dyskutowano o nim nie tylko na trybunach, ale stał się sprawą quasi polityczną. Dla kibiców Schalke był reinkarnacją Judasza, dla fanów Bayernu najemnikiem i uzurpatorem niegodnym miejsca w ich klubie.
Żukowski znów strzela i oddaje hołd Jackowi Magierze [WIDEO]
Mateusz Żukowski ma fantastyczny sezon i zaliczył już szesnastego gola dla swojej drużyny w tym sezonie. Po bramce Polak oddał hołd Jackowi Magierze. Żukowski prowadzony był przez trenera Magierę w Śląsku Wrocław.
Historia dzieje się na naszych oczach. Kobieta po raz pierwszy poprowadzi klub Bundesligi
Union Berlin ogłosił, że do końca sezonu pierwszą drużynę poprowadzi Marie-Louise Eta. To pierwsza taka sytuacja w historii piłki niemieckiej na jej najwyższym poziomie.