Niestety przerwa Łukasza Piszczka od występów w Borussii Dortmund jeszcze trochę potrwa. Polski defensor nie zagra w najbliższym spotkaniu ligowym.
W obecnym sezonie Piszczek jest absolutnie podstawowym zawodnikiem Borussii, jeśli tylko jest zdrowy. Polak prezentuje bardzo solidny i wysoki poziom, do którego przyzwyczaił wszystkich przez lata gry w Niemczech. Nic więc dziwnego, że Lucien Favre ma do niego ogromne zaufanie.
Przed tygodniem Borussia zmierzyła się z TSG 1899 Hoffenheim. Polski defensor był kapitanem swojego zespołu i zaliczył asystę przy jednej z bramek. Mecz zakończył się remisem 3:3, a Piszczek niestety doznał wówczas urazu stopy.
Z powodu kontuzji Polak stracił już jedno spotkanie. W tygodniu Borussia przegrała 0:3 w Lidze Europy z Tottenhamem Hotspur. Okazuje się, że wielokrotny reprezentant Polski nadal nie jest gotowy do gry.
– Nie ma żadnej szansy na to, aby Łukasz Piszczek zagrał w najbliższym spotkaniu – powiedział Lucien Favre na temat obecnej sytuacji zdrowotnej polskiego defensora. Jednocześnie szkoleniowiec Borussii nie określił, kiedy Polak będzie mógł wrócić do gry.
Borussia już w poniedziałek zmierzy się na wyjeździe z ostatnim w tabeli 1.FC Nuernberg. Zwycięstwo dla lidera jest obowiązkiem, aby utrzymać bezpieczną przewagę nad Bayernem Monachium.