Borussia Dortmund w bardzo efektowny sposób ograła VfB Stuttgart. Wicelider tabeli wygrał aż 4:1, a na boisku oglądaliśmy dwóch Polaków.
Nieoczekiwanie w pierwszym składzie Borussii wybiegł Łukasz Piszczek, który w tym sezonie pełni głównie rolę rezerwowego. Polak na murawie spędził pełne 90 minut, podobnie jak Przemysław Tytoń w Stuttgarcie.
Już po 20 minutach gry Borussia prowadziła 2:0 po golach Gonzalo Castro oraz Pierre-Emericka Aubameyanga. Przed przerwą bramkę kontaktową zdobył Daniel Didavi.
W drugiej części gry przewaga miejscowych nie podlegała żadnej dyskusji. Borussia ostatecznie wygrała 4:1 i wciąż ma pewne drugie miejsce w tabeli Bundesligi.
Piłkarz Legii Warszawa o Robercie Lewandowskim: Najlepszy napastnik w historii Bayernu
Robert Lewandowski ma za sobą piękną karierę w szeregach drużyny Bayernu Monachium. Mówił o niej były zawodnik Die Roten, a obecnie piłkarz Legii Warszawa.