Gerard Pique stwierdził, że porażka w finale Pucharu Króla z Realem Madryt nie oznacza końca hegemonii Barcelony. Katalończycy mogą zmazać plamę już w środę, kiedy to zmierzą się z „Królewskimi” w pierwszym meczu półfinału Ligi Mistrzów.
– Przegrana w finale Pucharu Króla była dla nas bardzo ciężka. Rozczarowaliśmy wielu fanów. Jednak porażka jest częścią gry i trzeba przyznać, że takie rzeczy się zdarzają – powiedział Pique. – Jednak nie oznacza to końca naszej hegemonii. Mogliśmy przegrać ten finał, ale ciągle jesteśmy na czele ligi hiszpańskiej. A z Realem spotkamy się ponownie w półfinale Ligi Mistrzów. To właśnie w tych rozgrywkach możemy pokazać swoją hegemonię – dodał stoper „Blaugrany”.
– Naprawdę lubię grać na Santiago Bernabeu. Nie potrafię wyjaśnić, dlaczego, ale uwielbiam gdy kibice są wrogo nastawieni. Są piłkarze, którzy nie umieją sobie radzić z drwinami z trybun, ale one mnie tylko motywują. Zwyciężanie w Madrycie to niezwykłe uczucie – stwierdził Pique.
Sukces Ewy Pajor! Wygrana w El Clasico i kolejne trofeum do kolekcji
Barcelona Femeni sięgnęła po szósty tytuł Superpucharu Hiszpanii, odprawiając w sobotnim spotkaniu Real Madryt z kwitkiem. W podstawowym składzie Blaugrany wyszła napastniczka reprezentacji Polski, Ewa Pajor.
Michał Nalepa znalazł nowy klub! Opowiedział o życiu w Turcji
Był bez klubu od września, kiedy to rozwiązano z nim kontrakt ze względu na limit obcokrajowców, a po kilku miesiącach czekania wiemy, gdzie będzie kontynuował swoją karierę. Opowiedział nam o tym, jak żyje się w Kraju Półksiężyca.