Trwa burza wokół Gerarda Pique, którego wygwizdują kibice reprezentacji Hiszpanii. Do sytuacji takiej na pewno by nie doszło, gdyby nie zachowanie piłkarza oraz… Vicente del Bosque.
Pique jest wygwizdywany na domowych meczach reprezentacji Hiszpanii
Przypomnijmy, że Pique nie ma ostatnio w Hiszpanii najlepszych notowań. Obrońca Barcelony najpierw dał pstryczka w nos Crisitano Ronaldo, który po zeszłosezonowej porażce z Atletico (0:4) hucznie świętował urodziny. Później – podczas celebracji zdobycia przez FCB Superpucharu Europy, Hiszpan użył wulgarnych słów w kontekście ekipy z Madrytu.
Wszystko to nie spodobało się kibicom, i to nie tylko tym ze stolicy Hiszpanii. Pique od dawna jest entuzjastą występów reprezentacji Katalonii w oficjalnych meczach, a to z pewnością poza jej terenem nie przysparza 28-latkowi zwolenników.
Fakt jest jednak taki, że Pique wciąż jest podstawowym obrońca La Rojy. Bardzo mocno na występach obrońcy w jej składzie zależy Vicente del Bosque. I to właśnie dzięki trenerowi 28-latek wciąż gra dla Hiszpanii.
Jak podaje hiszpański dziennik „Sport”, Pique po nieudanych dla La Rojy mistrzostwach świata w Brazylii zdecydował się zakończyć reprezentacyjną karierę. Intensywne namowy del Bosque skłoniły jednak piłkarza do zmiany postanowienia. Przeciwnicy gracza będą więc musieli jeszcze trochę poczekać na rozbrat Pique z La Furia Roja.
Tymczasem we wtorkowy wieczór reprezentacja Hiszpanii rozegra kolejny mecz w eliminacjach do Euro. Przeciwnikiem graczy z Półwyspu Iberyjskiego będzie Macedonia. Tym razem jednak powinno się obyć bez gwizdów skierowanych w stronę Pique, bowiem spotkanie odbędzie się w Skopju.
Półtora roku temu dorabiał na budowie, teraz gra w Lidze Mistrzów. „Sam czasem mam ochotę się uszczypnąć”
W okamgnieniu przeszedł drogę z niższych klas rozgrywkowych w Polsce do elitarnej Ligi Mistrzów. Oskar Kubiak to żywy dowód na to, że w futbolu w ciągu roku zmienić może się dosłownie wszystko.
Cristiano Ronaldo nie wykorzystał rzutu karnego. Na bramce stał Marcin Bułka [WIDEO]
Al-Nassr mierzy się z Neom SC w meczu ligi saudyjskiej. W końcówce pierwszej połowy Cristiano Ronaldo wykonując rzut karny nie trafił w bramkę, w której stał Marcin Bułka.