Bardzo trudny rok ma za sobą Piotr Brożek. Obrońca Trabzonsporu nie rozegrał ani jednego meczu w pierwszej drużynie. W dodatku był taki moment, że zmagał się z bardzo poważną kontuzją.
Okazało się, że Brożek miał zakrzepicę w łydce. Lekarze w Turcji nie zdołali tego wykryć. Udało się dopiero w Polsce.
– Wykrył ją dopiero Jacek Jurka, lekarz Wisły. On nie zbagatelizował tego, że boli mnie noga i natychmiast wysłał mnie na badanie USG. Dzisiaj mogę o tym mówić spokojniej, ale wtedy nie było mi do śmiechu, bo problem był bardzo duży. Na tyle, że zagrożone było moje życie – powiedział Brożek.
Farioli komentuje powrót Pietuszewskiego. „Wrócił w jeszcze gorszej dyspozycji fizycznej”
Trener FC Porto po zwycięstwie 2:1 nad Maritimo na konferencji nie był zadowolony z faktu, że Oskar Pietuszewski pojechał na zgrupowanie reprezentacji Polski.