W poniedziałek w szwajcarskim Nyonie odbyło się losowanie I oraz II rundy eliminacji do Ligi Europejskiej. Jagiellonia już 30 czerwca zmierzy się na własnym obiekcie z Irtyszem Pawłodar, rewanż odbędzie się 7 lipca w Kazachstanie. – Wypadałoby wygrać i awansować dalej – mówi Tomasz Frankowski.
– Niezależnie od tego, gdzie i z kim będziemy grać, wypadałoby wygrać i awansować dalej. Nazwa rywala nie powala nas na kolana, ale podejrzewam, że takie same odczucia towarzyszą Kazachom – tłumaczył napastnik Jagiellonii, Tomasz Frankowski.
– Wyjazd będzie na pewno trudny logistycznie i tu miejmy nadzieję, że klub stanie na wysokości zadania. Ja w trakcie swojej kariery, w reprezentacji Polski grałem i w Armenii, i Azerbejdżanie, czyli również z drużynami odległymi od nas geograficznie. Trochę egzotyki nam nie zaszkodzi – dodał „Franek”.
W podobnym tonie wypowiadał się kolega Frankowskiego z zespołu, Grzegorz Sandomierski. – Ważne jest jednak to, że pierwszy mecz zagramy na własnym boisku. Nie pozostaje nam nic innego, niż wygrać i przede wszystkim nie stracić bramki, bo jak wiadomo gole strzelone na wyjeździe liczą się podwójnie. Jeżeli zdołamy pokonać Irtysz Pawłodar u siebie, to za Ural polecimy już w lepszych nastrojach – powiedział bramkarz.
– Nie chcę mówić na razie o drugiej rundzie, gdyż najpierw musimy skupić się na dwumeczu z Kazachami. Podróż na pewno będzie męcząca, nie wiem nawet czy z Polski są bezpośrednie loty do Pawłodaru. Podejrzewam, że podróżować będziemy z przesiadkami, co również zawsze jest męczące. Nie chcę wybiegać jeszcze w przyszłość, skupiamy się na pierwszym meczu oraz na tym, żeby być po nim w dobrych nastrojach – podsumował.
Lech Poznań jest liderem, tuż za jego plecami znajduje się Górnik Zabrze, a na najniższym stopniu podium plasuje się Legia Warszawa. W strefie spadkowej są natomiast Wieczysta Kraków, Radomiak i Raków Częstochowa. Sprawdź, jak wygląda tabela PKO Bank Polski Ekstraklasy po piątkowych spotkaniach.
Bez goli, celnych strzałów i zwycięzcy. Górnik Zabrze zremisował z Legią Warszawa
W meczu Górnika Zabrze z Legią Warszawa w ramach trzynastej kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy nie padł ani jeden gol. Ba, nie oddano nawet żadnego celnego strzału.
Motor Lublin wywiózł z Krakowa trzy punkty. Gole dla ekipy Mariusza Misiury strzelili Tin Plavotić i Rony Lopes, natomiast dla gospodarzy trafił Ajdin Hasić.
Kryzys Cracovii się pogłębia. Pasy z kolejną porażką. [WIDEO]
Pogrążona w sportowo-organizacyjnym chaosie Cracovia poniosła kolejną porażkę. Podopieczni Bartosza Grzelaka w piątkowy wieczór musieli uznać wyższość Motoru Lublin.