Fatalnie obecny sezon Premier League rozpoczęli zawodnicy West Ham United. Dzisiaj ekipa Młotów z Łukaszem Fabiańskim w bramce w końcu zainkasowała komplet punktów.
Pierwsze cztery kolejki były fatalne w wykonaniu West Ham United. Zespół Fabiańskiego poniósł cztery porażki i miał koszmarny bilans bramkowy 2:10.
Dzisiaj stołeczny zespół na wyjeździe zmierzył się z Evertonem. W takich okolicznościach to oczywiście gospodarze byli murowanymi faworytami do zwycięstwa.
Fabiański wybiegł w pierwszym składzie swojego zespołu:
West Ham United rozpoczął dzisiejsze spotkanie od mocnego uderzenia. Przyjezdni wyszli na prowadzenie już w 11. minucie. Po szybkiej akcji Marko Arnautović idealnie wyłożył piłkę do Andrija Jarmolenko, który skierował futbolówkę do pustej bramki Evertonu. Takiej sytuacji Ukrainiec nie mógł zmarnować.
Jarmolenko tego dnia był w wyśmienitej dyspozycji. W 31. minucie Ukrainiec uderzył z kilkunastu metrów i mieliśmy już dwubramkowe nieoczekiwane prowadzenie Młotów.
Jeszcze przed przerwą Everton złapał kontakt w tym spotkaniu. Gylfi Sigurdsson wykorzystał dobre dośrodkowanie i zdobył bramkę świetnym uderzeniem głową. Fabiański nie miał nic do powiedzenia.
W 61. minucie West Ham United zadał kolejny cios. Ponownie w roli głównej wystąpił Arnautović, który tym razem nie asystował, a sam wpisał się na listę strzelców.
Przyjezdni dowieźli pewne prowadzenie do ostatniego gwizdka arbitra. Dla ekipy Fabiańskiego było to pierwsze zwycięstwo w sezonie.
Manchester United po zwolnieniu Rubena Amorima szukał nowego szkoleniowca. Na Old Trafford zapadła już decyzja, kto poprowadzi zespół w kolejnym sezonie.
Media: Reprezentant Polski może trafić do Premier League!
Wiele wskazuje na to, że Kamil Grabara w letnim oknie transferowym zmieni otoczenie. Jak donosi „Kicker”, pięciokrotny reprezentant Polski może wylądować w Anglii.