Krzysztof Piątek nie zwalnia tempa. Napastnik Genoi od początku sezonu znajduje się w bardzo wysokiej formie, a podczas ligowego spotkania z Lazio Rzym strzelił swojego piątego gola w Seria A. Jak się okazało, to pierwsza taka seria na włoskich boiskach od sezonu 1999-2000.
Krzysztof Piątek wyrównał osiągnięcie Andrija Szewczenki (fot. Reuters)
W czterech pierwszych ligowych kolejkach reprezentant Polski zdobył pięć bramek i jak poinformowały włoskie media, ostatnim zawodnikiem przed Piątkiem, który dokonał czegoś podobnego był słynny Andrij Szewczenko. Ukrainiec w swoim debiutanckim sezonie w barwach Milanu zdobył 24 gole – pięć w czterech początkowych.
Przypomnijmy, że 23-latek trafił do klubu z Genui w lecie tego roku z Cracovii za kwotę 4,5 miliona euro. od początku sezonu Piątek wystąpił łącznie w pięciu spotkaniach, w których zdobył dziewięć bramek (5 w Serie A i 4 w Pucharze Włoch).
Wysoka forma Polaka sprawiła, że od kilku tygodni łączy się go z czołowymi klubami Starego Kontynentu. Hiszpańskie media poinformowały nawet, że Piątek znalazł się pod lupą Barcelony.
Krzysztof #Piatek est le premier joueur à inscrire 5 buts lors de ses 4 premiers matchs de Serie A depuis Andriy Shevchenko lors de la saison 1999-2000. [@OptaPaolo] pic.twitter.com/IdrWyzkbwT
Pięć goli na San Siro. Nieudana remontada Atalanty
Milan pokonał Atalantę 3:2. Gospodarze prowadzili do przerwa dwoma bramki. Gracze z Bergamo próbowali odwrócić losy spotkania, ale ,,Rossoneri' zdobyli trzeciego gola. Nicola Zalewski zaliczył w tym meczu asystę.
Podopieczni Cristiana Chivu zrehabilitowali się za porażkę w Lidze Mistrzów z Club Brugge, pokonując na ligowym podwórku Bolognę 3:1. Asystę przy jednej z bramek Nerazzurrich zanotował Piotr Zieliński.
De Bruyne zmarnował rzut karny! Napoli znów bez punktów [WIDEO]
Napoli podtrzymało niezwykle przeciętną dyspozycję w tym sezonie Serie A, tym razem ulegając Venezii na wyjeździe. Remis mógł uratować Kevin De Bruyne, który jednak nie wykorzystał jedenastki.