Piątek: Utrzymać pierwsze miejsce do końca eliminacji
Po raz kolejny na przestrzeni ostatnich miesięcy świetnym instynktem strzeleckim popisał się Krzysztof Piątek. Polski napastnik po zwycięstwie nad Macedonią Północną nie ukrywał zadowolenia.
– Fajnie, że bramka została zaliczona na moje konto. Robert Lewandowski i Kamil Glik oczywiście pomogli w tej sytuacji, bo bramkarz zapewne złapałby piłkę, gdyby nie oni. Cieszy, że gol dał trzy punkty, bo to było najważniejsze. Pewnie, że wolałbym zagrać w pierwszym składzie, ale najważniejszy jest kolektyw. Warunki do gry były dzisiaj trudne, było bardzo duszno – przyznał po meczu napastnik reprezentacji Polski.
– Macedonia Północna pokazała, że potrafi grać w piłkę, ma fajnych zawodników, którzy występują w dobrych klubach. Zawiesili nam poprzeczkę wysoko. Najważniejsze jednak, że wygraliśmy i utrzymujemy pierwsze miejsce w tabeli. Mam nadzieję, że tak zostanie do końca eliminacji – dodał Piątek.
23-latek ma trzy trafienia w barwach reprezentacji Polski. – Nie zadowalam się tym, co jest. Chcę więcej i to ciągnie mnie do przodu. Wiem, że to początek i przede mną wciąż długa droga. Mam nadzieję, że strzelę jeszcze wiele goli. Trudno będzie przegonić Roberta w klasyfikacji najlepszych strzelców kadry, ale będę się starał tego dokonać – zaznaczył Piątek.
Oficjalnie: Poznaliśmy plany kadry U-21 na listopadowe zgrupowanie! Dwa sparingi w Hiszpanii
Reprezentacja Polski do lat 21 Jerzego Brzęczka listopadowe zgrupowanie spędzi w Hiszpanii. W San Pedro del Pinatar nasi kadrowicze zagrają z Norwegią oraz Serbią.
To on będzie następcą Lewandowskiego w reprezentacji Polski? „To jest tylko kwestia paszportu”
Coraz więcej wskazuje na to, że Ellis Simms otrzyma powołanie do reprezentacji Polski. Jeśli wszelkie formalności zostaną dopełnione na czas, napastnik Coventry City może znaleźć się w naszej kadrze narodowej już w listopadzie.
Polki nie pojadą na mundial mimo zwycięstwa? Haczykiem nieoczywisty przepis
Kobieca reprezentacja Polski może nie pojechać na przyszłoroczne mistrzostwa świata nawet pomimo ewentualnego pokonania rywalek w finale baraży. Sprawdź dlaczego.