Real Madryt bez większych komplikacji wygrał z Valencią 2:0 w ramach zaległego spotkania 17. kolejki hiszpańskiej LaLiga.
Królewscy gonią FC Barceloną w lidze. Tym razem Real utrzymał dystans do wyprzedzającej ich Dumy Katalonii, dzięki zwycięstwu z Valencią 2:0 w ramach 17. kolejki ligowej. Wcześniej mecz nie mógł zostać rozegrany z powodu kolizji terminów z Superpucharem Hiszpanii.
Już od pierwszych minut spotkania w Madrycie miejscowi mieli potężną przewagę. Valencia nie istniała i była tylko tłem na atakującego Realu, który zarazem był bardzo nieskuteczny. Los Blancos marnowali wykreowane sytuacje i nie znaleźli sposobu na to, aby objąć prowadzenie w pierwszej części spotkania.
Po przerwie Realowi dwukrotnie udało się trafić do siatki. Karim Benzema w 52. i 54. minucie idealnie obsłużył odpowiednio Marco Asensio i Vinciusa, dzięki czemu po trafieniach Hiszpana i Brazylijczyka było 2:0.
W 72. minucie czerwoną kartkę otrzymał Gabriel Paulista na bandycki faul na Viniciusie.
Real kontrolował spotkanie i utrzymał dwubramkowe prowadzenie do ostatniego gwizdka sędziego.
Królewscy są na drugim miejscu w tabeli i tracą pięć oczek do liderującej Barcy. Pogrążona w kryzysie Valencia bez szkoleniowca (dziś zespół prowadził tymczasowy trener Voro) jest na 14. miejscu i ma punkt przewagi nad strefą spadkową.
Mecz z Celtą Vigo był ostatnim spotkaniem Lamina Yamala w sezonie 2025/2026. Gwiazda FC Barcelony zapowiada jednak, że w kolejnych rozgrywkach wróci silniejszy.
Znany hiszpański klub po sezonie zmieni trenera. Wiadomo, na kogo postawi
W marcu Ernesto Valverde poinformował, że nie poprowadzi Athleticu Bilbao w przyszłym sezonie. Wszystko wskazuje na to, że następcą 62-latka zostanie Edin Terzić.
Występ Lamine Yamala na mundialu zagrożony?! Pierwsza diagnoza kontuzji Hiszpana
Lamine Yamal doznał kontuzji w meczu przeciwko Celcie Vigo. Pierwsze diagnozy są bardzo pesymistyczne i stawiają występ Yamala na mundialu pod znakiem zapytanie.