Everton bardzo pewnie ograł przed własną publicznością Middlesbrough 3:1. The Toffees wskoczyli na drugie miejsce w Premier League.
Wszystko rozpoczęło się niefortunnie dla Evertonu. Już w 22. minucie to goście objęli prowadzenie, a samobójcze trafienie zaliczył Maarten Stekelenburg.
Miejscowi jednak się rozkręcali i bardzo szybko odwrócili losy spotkania. Już dwie minuty później do wyrównania doprowadził Gareth Barry.
W samej końcówce pierwszej połowy The Toffees przesądzili o zwycięstwie. Najpierw Romelu Lukaku znakomicie obsłużył Seamusa Colemana, który strzelił w prawy dolny róg bramki i wyprowadził Everton na prowadzenie.
Cztery minuty później belgijski napastnik ustalił wynik spotkania. Yannick Bolasie dograł do Lukaku w pole karne, a ten mocnym strzałem dobił Middlesbrough.
Everton wskoczył na 2. miejsce w tabeli Premier League. Wyżej od drużyny z Liverpoolu jest tylko Manchester City.