Dobrze po krótkiej zimowej przerwie wrócili do rozgrywek Serie A mistrzowie Włoch. Juventus Turyn pokonał bowiem Genoę 1:0.
Juventus wygrał dziewięć z dziesięciu ostatnich meczów (jedyny brak zwycięstwa to bezbramkowy remis z Interem Mediolan), nic więc dziwnego, że był zdecydowanym faworytem spotkania z Genoą. „Stara Dama” zadaniu sprostała i zwyciężyła 1:0.
Jedynego gola strzelił Douglas Costa, który najpierw z dużym poświęceniem utrzymał się przy piłce, po czym zagrał ją do Mario Mandzukicia. Chorwat zaś dośrodkował ją za obrońców, gdzie najszybciej dobiegł Costa i pokonał Mattię Perina.
Choć zwycięstwo turyńczyków było skromne, to wynik nie odzwierciedla przewagi, jaką mieli przez większość gry. Dość powiedzieć, że w pierwszej połowie Wojciech Szczęsny nie musiał bronić żadnego strzału. W drugiej połowie zresztą Polak miał tak samo niewiele pracy, a przede wszystkim świetnie wyłapywał dośrodkowania.
Wygrana Juventusu pozwoliła mu utrzymać jednopunktową stratę do Napoli. Genoa zaś pozostałą piętnasta.
Alexisa Saelemaekersa czeka dłuższa przerwa w grze. Pomocnikowi odnowił się uraz kostki i będzie musiał przejść operację. Do gry wróci najwcześniej na początku przyszłego roku.
Problemy zdrowotne Milika. Kontuzje go nie oszczędzają
Arkadiusz Milik ma zmagać się z problemami mięśniowymi. Polak nie może liczyć na regularne występy w Juventusie. W dodatku 32-latek po raz kolejny będzie miał przerwę w treningach.