Tomas Petrasek otrzymał powołanie do wąskiej reprezentacji Czech na trzy najbliższe mecze swojej drużyny narodowej. Dla obrońcy Rakowa Częstochowa będzie to debiut na zgrupowaniu reprezentacji.
Jeśli za kilka lat piłkarz Rakowa zdecyduje się napisać biografię albo sprzeda swoją historię jakiemuś twórcy seriali, to zapowiada się świetna produkcja. Piłkarz, który rok temu dopiero debiutował w polskiej Ekstraklasie, dzisiaj, w wieku 28 lat jedzie na zgrupowanie reprezentacji Czech.
Kto by się spodziewał, że zawodnik, który jeszcze kilkanaście miesięcy temu grał na drugim poziomie rozgrywkowym w Polsce, nagle będzie regularnie dostawał powołania do drużyny narodowej i to w tym wieku. Petrasek jednak solidnie na to zapracował.
Czech wyrósł na jednego z najlepszych środkowych obrońców PKO BP Ekstraklasy. Gra bardzo dobrze w defensywie, jest świetny przy stałych fragmentach gry i jak na swoją pozycję na boisku strzela mnóstwo goli.
Petrasek po raz trzeci dostał powołanie do szerokiej reprezentacji Czech kilka dni temu. Dwie poprzednie nominacje nie kończyły się jednak przyjazdem na zgrupowanie. Teraz selekcjoner Jaroslav Silhavy będzie miał okazję przyjrzeć się stoperowi w trakcie treningów, a kto wie, może nawet da mu szansę zadebiutować w narodowych barwach.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.