Sławomir Peszko w rozmowie z „Przeglądem Sportowym” nie ukrywał, że po zapewnieniu awansu do 1. Bundesligi cała drużyna FC Koeln balowała do samego rana. Polski skrzydłowy odniósł się także do swojej przyszłości.
– Feta trwała długo, wróciłem do domu dopiero nad ranem. Najpierw bawiliśmy się z kibicami na boisku, potem w szatni, potem w loży z rodzinami i sponsorami, a na koniec ruszyliśmy do knajpy na miasto – zdradził Peszko.
Polski zawodnik jest wypożyczony do Koeln z Parmy i jeszcze nie wiadomo, gdzie zagra w przyszłym sezonie. – Chcę zostać w Kolonii. Na razie kończy się moje wypożyczenie z Parmy, ale wiem, że jeszcze w kwietniu mają się rozpocząć rozmowy w mojej sprawie. Chciałbym podpisać tutaj nowy kontrakt, najlepiej na dwa lub trzy lata – zdradził.
To nowy klub Kownackiego? Mogą wybrać między nim a byłym napastnikiem Realu Madryt
Już wkrótce Dawid Kownacki może znaleźć nowego pracodawcę. Jeden z prześladowanych przez kontuzję niemieckich klubów awaryjnie poszukuje bowiem napastnika.
FC Koeln pilnie potrzebuje napastnika. Niemieckie media sugerują… Dawida Kownackiego
O prawdziwym pechu może mówić FC Koeln. Niemiecki klub w sparingu z Viktorią Koeln stracił dwóch napastników, którzy nabawili się kontuzji i niewykluczone, że będzie musiał rozejrzeć się za nowym graczem na tę pozycję.