PRZEGLĄD PRASY. Na łamach katowickiego Sportu Michal Pesković, były bramkarz Ruchu Chorzów, ale także duńskiego Viborga mówi o mocnych stronach rywala Niebieskich w III rundzie kwalifikacyjnej do Ligi Europy, Esbjerga.
– Esbjerg potrafi zaskoczyć stałymi fragmentami gry. Rzutami wolnymi, rożnymi, a nawet wrzutami piłki zza linii bocznej – mówi.
– W poprzednim sezonie ich obrońca Peter Ankersen potrafił wrzucić piłkę na pole bramkowe! Nie ma go już w zespole (odszedł do Salzburga), ale Esbjerg nadal potrafi w takich momentach zaskoczyć – dodaje Pesković.
Liga Europy nie dla Polaka. FC Porto podjęło decyzję
Oskar Pietuszewski zaliczył znakomite wejście do FC Porto. Nie wystarczyło to jednak, aby 17-letni skrzydłowy został zgłoszony do wiosennej części rywalizacji w Lidze Europy.