Kto wie, czy Damien Perquis nie jest najbardziej pechowym piłkarzem w całej Europie. Nie dość bowiem, że do Euro walczył o powrót do pewnej sprawności, a podczas turnieju zmagał się z bólem, to na dodatek przytrafiła mu się niebezpieczna przygoda już po Euro.
Perquis w meczu z Rosją rozciął sobie nogę, ale wydawało się, że wszystko jest już załatwione. Rana się goi, jest dobrze. Okazało się jednak, że nic z tego.
– Byłem na wakacjach, ale noga zaczęła mnie boleć coraz bardziej i w końcu zgłosiłem się do szpitala w Montpellier. Po pierwszych badaniach usłyszałem od lekarzy, że przyszedłem w ostatnim momencie – mówi SE Perquis.
– Gdy pojawiłem się w szpitalu, powiedziano mi, że w nogę wdało się zakażenie. Do organizmu dostała się bardzo rzadka, ale silna bakteria, która zaczęła siać spustoszenie. Groziła mi sepsa, co mogło się skończyć utratą kończyny – dodaje.
Perqis przeszedł już operację i dochodzi do siebie.
Były piłkarz Legii doceniony w Blackburn! Kibice wybrali go najlepszym graczem sezonu
Ryoya Morishita ewidentnie odnalazł swoje miejsce na ziemi. Po transferze do Anglii Japończyk spisywał się na tyle dobrze, że kibice Rovers wybrali go graczem sezonu.
Tytuł wraca do Porto! Polskie trio wygrało ligę portugalską
Dzięki wygranej 1:0 po bramce Jana Bednarka z 41. minuty, FC Porto oficjalnie zostało mistrzem Portugalii. Dla Smoków to powrót na tron po czterech latach.
Bednarek z golem dla Porto! Mistrzostwo coraz bliżej [WIDEO]
Reprezentant Polski zdobył bramkę w 40. minucie po asyście Gabriego Veigi. Po stałym fragmencie i bramce obrońcy Porto jest o krok od mistrzostwa Portugalii.