Jednym z najgłośniejszych transferów tego lata była przeprowadzka Alvaro Moraty z Realu Madryt do Chelsea. Jak się jednak okazało, niewiele brakowało, by do takiego ruchu w ogóle nie doszło.
Florentino Perez nie chciał sprzedawać Alvaro Moraty do Chelsea
Hiszpański napastnik był w ubiegłym sezonie jedną z wyróżniających się postaci „Królewskich”, jednak Zinedine Zidane nie widział dla niego miejsca w podstawowym składzie. Nic nie wskazywało na to, by status napastnika miał się zmienić, a skoro pragnął on grać regularnie w kampanii poprzedzającej mistrzostwa świata, to Real zdecydował się na jego sprzedaż.
Do sprawy odniósł się Florentino Perez, prezydent klubu, który zdradził, że jest wielkim fanem talentu Moraty. – Chciałem go zatrzymać. Madryt to jego dom i jeśli kiedyś będzie chciał tu wrócić to nie będzie żadnego problemu – powiedział sternik „Królewskich”.
– Alvaro ma tu bardzo dobrych przyjaciół, Carvajala, Isco, Asensio, Nacho… od momentu jego odejścia obejrzałem wszystkie mecze Chelsea, w których zagrał i jestem bardzo szczęśliwy, gdy widzę jak strzela – dodał Perez.
24-letni Alvaro Morata przeniósł się do Londynu za kwotę 62 milionów euro. Od początku sezonu wystąpił on na wszystkich frontach w pięciu spotkaniach, w których strzelił już trzy gole i zapisał na swoim koncie dwie asysty.
Media: Vinicius opuści El Clasico? Brazylijczyka czeka dłuższe zawieszenie
Wszystko wskazuje na to, że Vinicius Jr nie zagra w zbliżającym się wielkimi krokami klasyku. Z uwagi na czerwoną kartkę w meczu z Villarrealem, Brazylijczyk może pauzować aż trzy mecze.