Zdaniem włoskich mediów nowym piłkarzem Interu Mediolan zostanie Pepe. Portugalczyk miał odrzucić znacznie lepsze finansowo propozycję, byle tylko pozostać w czołowej lidze świata i przygotować się do mistrzostw świata 2018.
Pepe z końcem sezonu wygasa kontrakt z Realem Madryt, więc będzie mógł zmienić klub bez sumy odstępnego. Kusiły go bogate kluby z Chin oraz Stanów Zjednoczonych, ale Portugalczyk chciał po raz ostatni zagrać w mistrzostwach świata. Chce więc utrzymać formę w jednej z najlepszych lig świata.
Choć 34-letni środkowy obrońca prawdopodobnie będzie grał we Włoszech, to przelewy na jego konto będą trafiały z Azji, ponieważ właścicielem Interu jest chińska grupa Suning. W Mediolanie Pepe ma zarabiać 5 milionów euro rocznie oraz podpisać dwuletnią umowę z opcją przedłużenia jej na kolejny rok.
Niewykluczone także, że Pepe formalnie trafi do Jiangsu Suning, a chiński klub wypożyczy go do Interu płacąc część jego wynagrodzenia. Pozwoliłoby to obejść zasady finansowego fair play, choć jednocześnie byłby to jawny przykład naginania regulaminu, lecz nie przekraczania go.
Pepe w Realu Madryt gra od 2007 roku, gdy „Królewscy” kupili go z FC Porto. Obecnie leczy złamane żebro.
Co tu się wydarzyło? Wszyscy świętowali gola Viniciusa, skończyło się czerwoną kartką [WIDEO]
W 71. minucie Vinicius Junior pokonał bramkarza Villarrealu, czego od razu pobiegł mu pogratulować Jose Mourinho. Okazało się jednak, że Vini w trakcie akcji pociągnął rywala za włosy, co skończyło się wykluczeniem go z boiska.