Dobra informacja dla portugalskich kibiców. Do treningów z pełnym obciążeniem wrócił bowiem Pepe, jeden z kluczowych zawodników w kadrze finalistów mistrzostw Europy.
Pepe jest gotowy do gry w finale Euro (foto: Ł.Skwiot)
33-letni piłkarz Realu Madryt występował w podstawowym składzie reprezentacji Portugalii od początku Euro. Z powodu kontuzji mięśnia nie mógł jednak wystąpić w półfinałowym meczu z Walią, a pod sporym znakiem zapytania stanęła możliwość jego gry w wielkim finale mistrzostw.
Jak się jednak okazało, ze zdrowiem Pepe wszystko jest już w porządku i będzie on do dyspozycji Fernando Santosa na niedzielny mecz z Francją.
Lokalne media zastanawiają się jednak, czy doświadczony obrońca zagra w pierwszym składzie. Jego zastępca w spotkaniu z Walią, czyli Bruno Alves spisał się bowiem bardzo dobrze i niewykluczone, że to właśnie on wystąpi od pierwszej minuty przeciwko Trójkolorowym.