Pechowa „13”. Chorwacki selekcjoner pod ostrzałem mediów
Plaga kontuzji w reprezentacji Chorwacji. Selekcjoner Ante Cacić na spotkanie z Węgrami będzie miał do dyspozycji… 13 graczy z pola.
Reprezentacja Chorwacji ma poważne problemy kadrowe
Trener na marcowe zgrupowanie reprezentacji powołał 20 piłkarzy, ale okazało się to niewystarczającą liczbą. Urazy dotknęły Marka Pjacę, Ivana Rakiticia i Darijo Srnę. Na domiar złego wirus dopadł także Nikolę Kalinicia i Milana Badelja.
W towarzyskim spotkaniu z reprezentacją Węgier grać będą musieli zawodnicy, którzy mieli się zbytnio nie przemęczać – Mario Mandżukić, Ivan Perisic czy Luka Modrić. Chorwackie media zdecydowanie krytykują selekcjonera, który ich zdaniem powinien był powołać większą liczbę graczy. Być może dowoła kogoś w trybie awaryjnym, ale w grę wchodzą tylko zawodnicy z chorwackiej ekstraklasy.
„W czwartek odbył się towarzyski mecz Włochów z Hiszpanią (grupowy rywal Chorwatów na Euro), jednych z głównych faworytów mistrzostw. Do Italii przyleciało 24 hiszpańskich piłkarzy, natomiast selekcjoner Antonio Conte na swojej liście umieścił 27 nazwisk… Co teraz? Jeśli chce pan zestawić skład na mecz z Węgrami z pozostałych graczy, natrafi pan na wielkie problemy” – piszą dziennikarze „Dnevnika”, kierując swoje słowa do Cacicia.
Spotkanie Węgry – Chorwacja zaplanowane jest na sobotni wieczór. Początek o godzinie 18.
Wysoka wycena Pietuszewskiego! Polak w ścisłej światowej czołówce
Oskar Pietuszewski znalazł się bardzo wysoko w najnowszym zestawieniu CIES Football Observatory. 18-letni zawodnik FC Porto jest obecnie jednym z najbardziej wartościowych zawodników spoza lig TOP5!
Daniel Mikołajewski kapitalnie rozpoczął sezon w barwach FC Luzern. 20-letni polski napastnik błyskawicznie wywalczył sobie miejsce w podstawowym składzie, a jego forma nie przeszła bez echa. Według mediów, zawodnika obserwują już kluby z Serie A oraz ligi belgijskiej.
Nowe porządki Kloppa. Niemców będzie obowiązywał szereg zasad
59-letni szkoleniowiec wprowadza, w kadrze, nowe porządki po Juliannie Nagelsmannie. Klopp przedstawił kilka zasad, do których będą musieli zastosować się jego kadrowicze. Wszystko po to, aby zacieśniać relacje.