Przemysław Tytoń może mówić o wielkim pechu. Gdy wydawało się, że ma szansę, aby być bramkarzem numer jeden w najbliższych meczach reprezentacji Polski z Litwą i Grecją, kontuzja wyeliminowała go ze zgrupowania.
Tytoń zjawił się na zgrupowaniu reprezentacji Polski w poniedziałek. Na popołudniowym treningu ćwiczył indywidualnie, a wieczorem sztab medyczny przeprowadził badania, które wykazały, że bramkarz Rody Kerkrade będzie musiał poddać się operacji kontuzjowanego barku. – Przemek w środę przejdzie kolejne badania i otrzyma od nas specyfikację medyczną. W naszej ocenie zabieg jest nieunikniony, a im szybciej go przejdzie tym lepiej – ocenia lekarz reprezentacji Polski.
– Przemek jest załamany. Rozmawiałam z nim dzisiaj i liczy, że będzie mógł szybko poddać się zabiegowi i niebawem wrócić na boisko – powiedziała agencji ASInfo Agnieszka Olejkowska, rzecznik prasowy reprezentacji.
W miejsce Tytonia na zgrupowanie reprezentacji Polski został powołany bramkarz Cracovii Wojciech Kaczmarek.
Dlaczego Ellis Simms nie został powołany? Jan Urban wyjaśnił decyzję
Ellis Simms nie znalazł się na liście zawodników powołanych do reprezentacji Polski na listopadowe mecze Ligi Narodów. Napastnik Coventry City niedawno otrzymał polskie obywatelstwo i deklarował chęć gry w biało-czerwonych barwach. Jan Urban nie zdecydował się jednak dać mu szansy. Selekcjoner wyjaśnił powody swojej decyzji.
Uparty jak Urban. Co jeszcze musi zrobić Nowak, by dostać powołanie?
Bartosz Nowak znów został pominięty przez Jana Urbana przy powołaniach do reprezentacji Polski. Co jeszcze musi zrobić gwiazda GKS-u, by zasłużyć na debiut w kadrze?