W czwartek oficjalnie zawodnikiem Lechii Gdańsk został Adam Pazio. – Jestem zadowolony, bo trafiłem do dużego klubu, dużego miasta, gdzie są wysokie oczekiwania kibiców w każdym sezonie. To jak najbardziej mi odpowiada, bo chcę i lubię grać pod presją – powiedział defensor klubu z Trójmiasta.
– To jest mój pierwszy, dalszy wyjazd z domu. Nie ukrywam, że dużo też zależało od tego, że w Gdańsku mam również rodzinę. Myślę, że dzięki temu będzie mi łatwiej się zaaklimatyzować. Poza tym jak już wspomniałem chciałem też trafić do klubu, gdzie są duże wymagania, bo chcę się sprawdzić w nowym otoczeniu – wyjaśnił Pazio.
Jak swoją rolę w zespole widzi Pazio? – W Polonii byłem rzucany po całym boisku. Grałem na lewej i prawej pomocy oraz obronie, a także jako defensywny pomocnik. Ale tak jak powiedziałem najlepiej czuję się na lewej obronie. Choć oczywiście jeśli będzie taka konieczność, albo trener będzie mnie widział na innej pozycji, to też będę chciał dawać jak najwięcej zespołowi. Ale o to gdzie będę grał trzeba już pytać trenera. Mi nie pozostaje nic innego jak trenować i wygrywać mecze – zakończył nowy nabytek Lechii.
Złe skojarzenia z Wrocławiem. Jak Lech radzi sobie po reprezentacyjnych przerwach?
Pierwsza w sezonie pauza na mecze reprezentacji stanowiła zarazem novum, jeśli chodzi o czas jej trwania. Powrót do klubowej rzeczywistości po tak długiej przerwie to specyficzne wyzwanie. Dotychczas pod wodzą Nielsa Frederiksena poznański Lech sprawnie radził sobie ze wznawianiem rywalizacji w Ekstraklasie, choć nie ustrzegł się bolesnych potknięć.
Katowicka GieKSa pewnie rozprawiła się z Medalikami w spotkaniu 10. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy. Zobacz skrót najciekawszych wydarzeń tego meczu.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.