Paweł Wszołek znowu kręci. Jego transfer do Sampdorii nie został dopięty
Paweł Wszołek raz jeszcze wpuścił kibiców i dziennikarzy w maliny. Kilkadziesiąt godzin temu oficjalny fanpage piłkarza powołując się na wiadomość od niego samego doniósł, że podpisał on kontrakt z Sampdorią Genua. Jak się okazało, niekoniecznie…
W sobotę komunikat płynący z Włoch był dość klarowny: „Oficjalnie: Paweł Wszołek poinformował nas, że podpisał kontrakt z Sampdorią Genua!” – poinformował fanpage Wszołka.
Minęło trochę czasu i okazało się, że były skrzydłowy Polonii Warszawa nie jest jeszcze nowym piłkarzem Sampy. Niestety transfer nie jest jeszcze dopięty. Paweł faktycznie jest bardzo blisko Sampdorii, ale właśnie okazało się, że brakuje kilku wyników badań medycznych i kilku dokumentów.
Wyjaśnianie sprawy potrwa zapewne kilka dni, więc oficjalna prezentacja Pawła jako zawodnika Sampdorii zapewne się przeciągnie. Formalnie – wciąż jest wolnym zawodnikiem” – czytamy w kolejnym komunikacie.
Pomieszanie z poplątaniem, jednak mamy nadzieję, że sprawa szybko się wyjaśni i za kilka dni będziemy mogli już naprawdę oficjalnie ogłosić, że Wszołek został zawodnikiem Sampdorii.
Co za końcówka spotkania w Krakowie! Cracovia i Zagłębie Lubin długo nie potrafiły przechylić szali zwycięstwa na swoją stronę, ale w doliczonym czasie gry gospodarze zadali decydujący cios.
Cracovii nie należał się rzut karny? Sędzia przeprosił Zagłębie [INFO PN]
W pierwszym z dzisiejszych spotkań PKO BP Ekstraklasy Cracovia pokonała Zagłębie Lubin 3:1. Okazuje się, że jedną z bramek zwycięzcy zdobyli po niesłusznie przyznanej jedenastce.