Paweł Wszołek wszedł na boisko w drugiej połowie meczu z Lechią Gdańsk. Po jego dośrodkowaniu gola strzelił Bruno Coutinho i gospodarze wygrali 1:0 w spotkaniu pierwszej kolejki T-Mobile Ekstraklasy.
Trener Polonii Jacek Zieliński dzień wcześniej przyznał, że Wszołek jest bardzo blisko podstawowego składu, lecz mało kto mu uwierzył. Tymczasem 19-letni pomocnik wszedł na boisko jako pierwszy z rezerwowych i bardzo rozruszał drużynę. Gdy tylko dostawał piłkę ruszał do twardej walki z obrońcami, niejednokrotnie wychodząc z niej zwycięsko. W końcu bardzo dobrze dośrodkował z prawego skrzydła i zaliczył pierwszą w karierze asystę w Ekstraklasie.
– Na początku meczu widać było nerwowość w naszych poczynaniach. Z każdą minutą czuliśmy się jednak coraz lepiej. Ciężko powiedzieć, czy nasze zwycięstwo było zasłużone. Lechia od kilku meczów nam nie leżała. Dlatego tym bardziej cieszy. Każda drużyna mierzy chyba jak najwyżej, a my szczególnie – powiedział nieco speszony zainteresowaniem.
Raków bez zmian. GKS Katowice wygrał spotkanie w Częstochowie
Przerwa na mecze reprezentacji miała być zbawienie dla kulejącego Rakowa Częstochowa. Nic bardziej mylnego. Medaliki z kretesem przegrały z GKS Katowice w drugim meczu 10. kolejki PKO BP Ekstraklasa.