Były już pomocnik Manchesteru United, Paul Scholes zdradził na łamach brytyjskiej prasy tajemnicę sprzed 10 lat. Jak się okazało w 2001 roku rudowłosy zawodnik mógł zostać wyrzucony z klubu przez Sir Alexa Fergusona.
Scholes postanowił podzielić się z dziennikarzami i kibicami historią, która miała miejsce 10 lat temu. W listopadzie 2001 roku Czerwone Diabły na przestrzeni dwóch dni miały do rozegrania dwa spotkania – przeciwko Liverpoolowi w Premier League oraz Arsenalowi w Pucharze Ligi. W tym pierwszym spotkaniu Scholes nie wszedł nawet z ławki rezerwowych na murawę, a jego drużyna przegrała spotkanie. Anglik wpadł w furię, ponieważ dzień później Ferguson postanowił wystawić go pośród wielu rezerwowych w spotkaniu Pucharu Ligi. Rudowłosy pomocnik odmówił wyjścia na boisko.
– Do dziś przechodzą mnie ciarki, jak o tym pomyślę. Wtedy byłem o krok od opuszczenia Old Trafford. Ferguson miał prawo wyrzucić mnie z klubu, odmówiłem bowiem gry w meczu swojej drużyny. Byłem wściekły po meczu z Liverpoolem, ale teraz wiem, że popełniłem poważny błąd. Tacy zawodnicy jak David Beckham, Jaap Stam czy Roy Keane zapłacili za konflikt z Fergusonem najwyższą cenę i musieli opuścić United. Ja miałem więcej szczęścia – podsumował Scholes.
Znakomita forma kapitana przed zgrupowaniem! Kolejne gole Lewandowskiego [WIDEO]
Robert Lewandowski na dobre przełamał strzelecką niemoc w Chicago Fire. W nocy z sobotę na niedzielę, napastnik reprezentacji Polski zdobył bowiem dwie bramki.
Koszulki Lewandowskiego sprzedają się w jak świeże bułeczki. MLS opublikowała zestawienie
Robert Lewandowski wzbudza za oceanem olbrzymie zainteresowanie. Koszulki kapitana reprezentacji Polski są czwartymi najczęściej kupowanymi spośród wszystkich zawodników występujących w Major League Soccer.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.