Napastnik piłkarskiej reprezentacji Brazylii, Alexandre Pato, który stracił dwa ostatnie mecze w reprezentacji z powodu kontuzji, stwierdził, że na pewno zagra w zbliżającym się turnieju Copa America.
– Jestem pewny, że w przyszłym miesiącu na meczach w Argentynie będę już całkowicie zdrowy – powiedział Pato. – Gdybym nie był przydatny drużynie nie byłoby mnie w kadrze – dodał.
– Bardzo szanuję Freda, który mnie zastępował, ale już czas, bym z powrotem założył koszulkę z numerem dziewiątym. Chcę pomóc mojemu krajowi wygrać ten turniej – powiedział piłkarz. – To będzie dla naszej drużyny narodowej naprawdę dobry test i mam nadzieję, że z powodzeniem go zdamy.
Brazylijczycy, zwycięzcy dwóch poprzednich turniejów o Puchar Ameryki (2004, 2007), zagrają z Paragwajem, Ekwadorem i Wenezuelą.
Tragiczne informacje napłynęły z Hiszpanii. Jesús de Miguel, piłkarz CD Tenerife, zmarł we wtorek rano w wyniku poważnego wypadku, do którego doszło dzień wcześniej podczas meczu z FC Andorra. Miał 30 lat.
Zdrowie w dalszym ciągu nie oszczędza Jakuba Modera. Wydawało się, że na horyzoncie pojawiło się światełko w tunelu, gdy 36-krotny reprezentant Polski zaliczył ostatnio epizodyczny występ w potyczce z PSV Eindhoven. Niestety, znów doskwierają mu jednak pewne problemy.