Cracovia wyszła na prowadzenie w meczu z Legią Warszawa w 6 minucie po trafieniu Saidiego Ntibazonkizy, ale przegrała spotkanie 1:4 po trzech bramkach Michała Kucharczyka i jednej Helio Pinto. Po spotkaniu obrońca gości Adam Marciniak nie ukrywał swojego rozczarowania. Najświeższe doniesienia z T-Mobile Ekstraklasy na PilkaNożna.pl – KLIKNIJ!
– Ten mecz nam się nie udał. To nie jest wynik, który nas satysfakcjonuje. Nie ma wątpliwości, że „daliśmy ciała”. Końcowy rezultat nie jest konsekwencją naszego stylu gry, to bardziej efekt naszych błędów – moich i moich kolegów. Nie zagraliśmy jakoś bardziej ryzykownie niż w innych spotkaniach. Graliśmy jak zawsze, a zaważyły błędy – powiedział.
– Po strzeleniu bramki chcieliśmy przetrzymać bez straty gola trochę dłużej, ale jak widać – okazało się to trochę ponad nasze możliwości. Co mogę powiedzieć – pokazali nam nasze miejsce w szeregu. Nie pozostaje nam nic innego niż trenować, trenować i wyciągnąć pozytywy – nawet z tej porażki. Musimy zdać sobie sprawę, że tylko intensywny trening pozwoli nam na pozostawienie lepszego wrażenia w następnych meczach – nie tylko z Legią, ale i z innymi rywalami – dodał.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.