Cracovia Kraków wywiozła w sobotnie popołudnie bardzo cenny punkt z Kielc. Podopieczni Dariusza Pasieki nie byli faworytami w starciu z Koroną, jednak zdołali urwać wyżej notowanemu rywalowi punkt. Szkoleniowiec „Pasów” nie ukrywał po meczu swojego zadowolenia.
– Zagraliśmy dobre zawody. Szczególnie w pierwszej połowie graliśmy dobrze piłką i stworzyliśmy kilka sytuacji, dzięki którym mogliśmy wyjść na prowadzenie – powiedział po spotkaniu opiekun Cracovii. – Żeby wywieźć zwycięstwo musieliśmy pierwsi strzelić bramkę, ale nam się nie udało. – dodał.
– Na początku drugiej połowy Wojtek Kaczmarek obronił sytuację sam na sam z Korzymem. Mieliśmy taki moment, który trwał około 10 minut, gdzie nie mogliśmy wejść w mecz. Potem Arkadiusz Radomski musiał wejść do obrony w miejsce kontuzjowanego Jana Haska. Nie rozgrzany Mateusz Bartczak też miał problemy w tych pierwszych minutach drugiej połowy. Potem gra się wyrównała, ale nie stwarzaliśmy takich okazji jak przed przerwą – kontynuował Pasieka.
– Korona z kolei też dużo ich nie miała. Na pewno po stałych fragmentach gry ten zespół jest bardzo groźny. Z wyniku możemy być zadowoleni, wprawdzie lekki niedosyt po tej pierwszej połówce może być, ale remis to sprawiedliwy rezultat – zakończył szkoleniowiec „Pasów”.
Zachęcamy do zapoznania się ze skrótem ostatniego spotkania 11. kolejki Ekstraklasy. W Płocku miejscowa Wisła pokonała Radomiaka Radom. Drużyna Johna Carvera przegrała już czwarty mecz z rzędu i okupuje miejsce w strefie spadkowej.
Radomiak przegrał w Płocku. John Carver wciąż bez wygranej
Jeśli ktoś od pierwszych dni Anglika w Radomiu oczekiwał ofensywnej piłki, to właśnie doznaje olbrzymiego rozczarowania. Radomiak przegrał z Wisłą w Płocki 0:1, oddając pierwszy strzał celny dopiero w 78. minucie.
Oficjalnie: Cracovia wydała obiecany komunikat ws. sędziów! „Oczekujemy jawnych rozstrzygnięć”
Tak jak zapowiadał prezes Pasów Murat Colak, klub opublikował komunikat ws. kontrowersji sędziowskiej w 86. minucie starcia Cracovia z Legią. Zdaniem władz klubu, ich drużynie należał się rzut karny.